cześć

Jestem Emil. Założyłem „Nie z tej Ziemi”, bo po latach pracy w agencjach i po stronie firm zobaczyłem jedną rzecz: marketing w B2B często nie działa nie dlatego, że brakuje pomysłów - tylko dlatego, że brakuje sensu, spójności i odpowiedzialności.

IMG_7324

Wynosimy marki na orbitę

Odpowiedź na to, co widzieliśmy od środka

– projekty prowadzone bez kontekstu biznesowego,
– dobry freelancer kosztuje 11–20 tys. zł miesięcznie,
– rotacje opiekunów, od których zaczyna się edukacja od zera,
– materiały tworzone „żeby było”,
– brak inicjatywy ze strony agencji i komunikacja sprowadzona do wysyłania formularzy,
– świetne pomysły, które znikały po publikacji, bo nikt nie myślał o całym procesie.

Firmy tego nie widzą.

Czują to dopiero po kilku miesiącach współpracy

Dlatego zbudowałem coś pośrodku: mały zespół, który wchodzi w branżę klienta, działa blisko biznesu i nie oddziela kreatywności od realiów operacyjnych.
Bez obietnic z kosmosu, bez „pakietów na wszystko”, bez udawania, że można dowieźć wyniki bez zrozumienia, jak firma naprawdę zarabia.

nasa-wAkLQnT2TC0-unsplash